Jak się uczyć? Nauka języka z przyjemnością.

Szybka nauka języków – Blog Martyny

Jump to content

Additional information


A co z rozmowami telefonicznymi?

lis 2010
25

Dziękuję za komentarze!

Krzysztof z Wielkiej Brytanii
przypomniał mi o jeszcze jednym aspekcie rozumienia ze słuchu,
a mianowicie rozumieniu rozmowy telefonicznej.

Jest to ten aspekt komunikacji , z którym ja osobiście
miałam chyba najwięcej problemów ucząc się angielskiego i niemieckiego
(zaskakującym jest, że hiszpańskie telefonowanie poszło całkiem gładko).

W przypadku rozmów telefonicznych problemem
nie tylko jest nasza gorsza znajomość języka w porównaniu
z naszym rozmówcą (zakładamy że jest native speakerem),
ale dodatkowo jeszcze nie mamy z nim kontaktu wzrokowego,
nie widzimy jego mimiki czy języka ciała, a to często
stanowi większą część przekazu.

Nie jesteśmy zatem w stanie wiele rzeczy dopowiedzieć sobie z kontekstu.
Jeżeli dołożymy do tego jeszcze często gorszą jakość dźwięku, zakłócenia, itp.,
to wydaje się, że mamy do czynienia z naprawdę ciężkim zadaniem.

Na szczęście są zupełnie proste metody na
„zhakowanie” rozmowy telefonicznej.

Opowiem o nich na przykładzie angielskiego.

1. Wiedz jakich zwrotów i słownictwa spodziewać się
w czasie danej rozmowy telefonicznej.
Jest to bardzo proste do zrobienia.
Wystarczą zupełnie standardowe rozmówki angielsko-polskie.
Znajdziesz tam różne zwroty typu:

I’ll put you through to…;
Will you hold? ;
Yes, I’ll hold on.
Could you spell that name for me, please?;
I’ll pass this information on…;
Can he ring you back? itd.

Takie zwroty dotyczą prawie każdej rozmowy telefonicznej.

Dodatkowo, jeżeli dzwonisz np. w sprawie swojego rachunku za prąd,
spędź minutę na obejrzeniu go, aby znaleźć słowa,
których może użyć operator infolinii,
np. account number, usage fee, itp.

2. Naucz się zwrotów, dzięki którym „wyciągniesz”
od rozmówcy wszystko, czego nie jesteś w stanie
zrozumieć za pierwszym razem.
Np. I didn’ get the last sentence. Can you repeat it please?
The connection is really bad. Can you repeat?
Can you spell it for me?

3. Jeżeli rozmówca mówi szybko,
również nie krępuj się I przypomnij mu o tym,
że nie jesteś native speakerem. Poproś o powtórzenie.
Albo sam powtórz i spytaj się: Am I correct?

Pamiętaj, że mimo tych wszystkich wad rozmowy telefonicznej,
o których napisałam na początku, rozmowa telefoniczna ma tę zaletę,
że jest żywą sytuacją komunikacyjną i zazwyczaj
Twojemu rozmówcy zależy, abyście się dogadali.
Wykorzystaj to!

Życzę powodzenia,
Martyna


3 komentarzy

  1. # Krzysztof 14:11

    Zgadzam się w 100% z powyższym tekstem, stanowi to duże ułatwienie ale moim zdaniem jest jeden mały mankament, którego chyba nie da się przeskoczyć, chodzi mi bowiem o różnorodność akcentów, ponieważ nie zawsze po drugiej stronie jest rodowity anglik, a z autopsji wiem że co narodowość to zupełnie inne brzmienie słów a nawet czasem całych wyrażeń.

  2. # Justyna 00:11

    Zgdzam się z opinią Pani Martyny, ale Krzysztof również ma racje, gdyż sama przebywam w Szkocji… I wiem jak trudno było mi zrozumieć niektóre słowa w realnej rozmowie, a co dopiero przy rozmowie telefonicznej.

  3. # Martyna 16:11

    Różnice w akcentach i wszystko co z tym związane to temat na osobny wpis, jak nie na książkę. Rzeczywiście jest to dodatkowy problem przez telefon, ale powtórzę się jak zdarta płyta: prosić o powtórzenie, przeliterowanie, zwolnienie tempa oraz parafrazować. I nie bać się, że ktoś pomyśli, że ma do czynienia z osobą, hmmm mało inteligentną. Druga strona na pewno chce żebyście się zrozumieli :)


Twój komentarz



http://blog.soffa.pl/index.php/feed/rdf

www.soffa.pl 2009 Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie Projekt Internet Motyw graficzny Praegnanz.