Additional informationPostsWymowa? sama przyjdzie z czasemlip
15
Jedna z moich czytelniczek zadała mi takie pytanie: To najpierw jak to było u mnie: było źle. Jestem osobą wybitnie niemuzykalną, a podobno tacy nauczą się wymowy, inni absolutnie nie. Ale zupełnie nie zwracałam na to uwagi, mówiłam tak jak potrafiłam (a nie potrafiłam zbyt wiele) i jakoś się dogadywałam. Najwyżej rozmówcy prosili mnie o powtórzenie lub przeliterowanie. Ja osobiście uważam, że wymowa nie jest w nauce języka tak bardzo ważna (no chyba że uczysz się języków tonalnych, jak chiński). Owszem, ucząc się np. hiszpańskiego warto na wstępie przeczytać komentarz, że ‘z’ przed samogłoskami wymawiamy z językiem między zębami, ‘j’ jak ‘h’, ‘ch’ jak ‘cz’, a ‘ll’ jak ‘y’, ale więcej uwagi ja bym tej sprawie nie poświęcała. Żaden tubylec nie oczekuje od Ciebie, że będziesz mówić, tak jak on/ona. Z czasem, jak osłuchasz się z językiem i Twoja wymowa poprawi się automatycznie. Jednym zajmie to więcej czasu (tak jak mi), innym mniej. Jeżeli jednak uważasz, że naprawdę potrzebujesz poprawić swoją wymowę, lub po prostu lubisz się jej uczyć (najlepsza motywacja), to proponuję sposoby w następującej kolejności: Życzę szybkiego osiągnięcia wymowy, jakiej oczekujesz! A co z rozmowami telefonicznymi?lis
25
Dziękuję za komentarze! Krzysztof z Wielkiej Brytanii Jest to ten aspekt komunikacji , z którym ja osobiście W przypadku rozmów telefonicznych problemem Nie jesteśmy zatem w stanie wiele rzeczy dopowiedzieć sobie z kontekstu. Na szczęście są zupełnie proste metody na Opowiem o nich na przykładzie angielskiego. 1. Wiedz jakich zwrotów i słownictwa spodziewać się I’ll put you through to…; Takie zwroty dotyczą prawie każdej rozmowy telefonicznej. Dodatkowo, jeżeli dzwonisz np. w sprawie swojego rachunku za prąd, 2. Naucz się zwrotów, dzięki którym „wyciągniesz” 3. Jeżeli rozmówca mówi szybko, Pamiętaj, że mimo tych wszystkich wad rozmowy telefonicznej, Życzę powodzenia, Jak poprawić rozumienie ze słuchu?lis
23
Drugim najczęściej zgłaszanym przez Moich Czytelników problemem jest rozumienie ze słuchu Według mnie jest to chyba najważniejszy aspekt nauki języka Jeden z największych autorytetów w dziedzinie nauki języków – Jak więc poprawić swoje rozumienie ze słuchu? Najlepiej robić to etapami. Gdy zaczynasz uczyć się języka dobrze jest Jak korzystać z takich materiałów? 1. Najpierw przesłuchaj co najmniej raz wybrane nagranie 2. Następnie przesłuchaj nagranie, 3. Wreszcie możesz sięgnąć do polskiego tłumaczenia, 4. Po około 7 dniach przesłuchaj nagranie jeszcze raz, Równolegle lub w kolejnym etapie Również w tym samym czasie możesz korzystać z podcastów w Internecie. Dalej już idzie łatwo: oglądasz kreskówki w języku obcym, Sporo na ten temat znajdziesz w tym artykule http://www.soffa.pl/Jak_sie_uczyc/Cos_dla_sredniozaawansowanych.html Życzę powodzenia! Problem z warzywamisie
01
Opowiem Ci pewną moją historię: Otóż po bardzo długim czasie nieużywania czynnie hiszpańskiego zdarzyło się, że zatrzymałam się w Po wyjściu z baru złapałam się za głowę: przecież warzywa to po hiszpańsku verduras. No nic, pomyślałam Aż do czasu gdy poszłam do sklepu z warzywami i owocami prowadzonego przez Meksykanów. I nad kasą wisiał napis: “No se aceptan devoluciones de vegetales” (Nie przyjmujemy zwrotów warzyw). Tak, w meksykańskiej odmianie hiszpańskiego, warzywa to vegetales, a nie kastylijskie “verduras”. Zatem byłam bardzo bliska ideału Opowiadam Ci o tym dlatego, że dostałam ostatnio od Czytelniczki taki komentarz, za który bardzo dziękuję: “Z doświadczenia na sobie przestrzegam tez przed tzw. >>fałszywymi przyjaciółmi<< jak rownież przed tworzeniem słów na bazie podobieństw, bo treść i zakres znaczeniowy słowa nie są identyczne w różnych językach. W ten sposób własnie popełnia się masę błędów w języku obcym” Otóż fakt, że treść i zakres znaczeniowy słów nie jest identyczny w różnych językach jest oczywisty i nie dotyczy tylko tzw. false friends lub wyrazów podobnych. Dotyczy wszystkich słów, nawet tych najprostszych. Angielskie “to go” sporo różni się od polskiego “iść”, ale czy to oznacza, że nie powinniśmy używać “to go” zanim poznamy jego wszystkie znaczenia i różnice z polskim słowem? Absolutnie nie. Jak mawiał mój dobry przyjaciel: Lepiej powiedzieć coś z błędami niż nic nie powiedzieć, ale za to bardzo gramatycznie. Poznawanie niuansów znaczeniowych, zanurzanie się w języku, analizowanie, to duża przyjemność, ale na poziomie zaawansowanym. Wtedy jest czas na doszlifowanie swojej wiedzy i umiejętności. Na poziomie początkującym używanie wyrazów podobnych daje dużo satysfakcji i motywuje do dalszej nauki. Poza tym, dobrze jest poznać najpierw “fałszywych przyjaciół”. Szczególnie jeżeli ktoś naprawdę obawia się popełnienia jakiegoś kompromitującego błędu. Owych “fałszywek” nie jest wiele. Można je znaleźć na wielu stronach internetowych lub w mojej książce. Życzę wielu sukcesów w nauce języka. Martyna Video Gramatyka w nauce językasie
21
Najnowsze video o tym jak podejśc do gramatyki. Aby zobaczyć kliknij:http://www.soffa.pl/Video/gramm.html Jak samemu nauczyć się języka – videolip
20
Skutecznością samodzielnej nauki języków obcych zainteresowała się również tvn. Sposób na egzamin gimnazjalny z językówmaj
22
Materiał z głównego wydania wiadomości Polsat. Moje pierwsze wystąpienie w telewizji. Myślałam, że będę miała większy stres, a tymczasem poszło dosyć łatwo. Chciałam tyle powiedzieć, ale jednocześnie wiedziałam, że pójdzie na na antenir tylko kilka sekund. I jak tu powiedzieć coś mądrego? Więc powiedziałam dużo, a sympatyczny Pan Piotr z Polsatu już sobie wyciął odpowiedni kawałek. Kilka języków na raz – za i przeciwpaź
25
Przez przerwę internetową wyszłam trochę z nawyku pisania postów na blogu, ale nadrabiam! Są zwolennicy uczenia się kilku języków na raz. Dotyczy to języków podobnych. Ciekawa jestem, co sądzicie na ten temat. Ja uważam, że jeżeli zaczynasz naukę np. dwóch czy trzech języków obcych na raz, czyli startujesz od poziomu początkującego, to nie jest to dobry pomysł. Po prostu będziesz się tych języków dłużej uczył, nawet jeżeli są podobne. Nie będziesz zauważać swoich postępów. W nauce języka ważne jest nastawienie swojego mózgu na dany temat. To trochę tak jak z samochodami: kiedyś nie zauważałeś jakiejś marki mało popularnej w Polsce, dajmy na to, Chevroleta. Jeżeli ktoś by Cię spytał, czy dużo ludzi jeździ Chevroletem w Polsce, powiedziałbyś: prawie w ogóle nie widuję tych samochodów. Do momentu aż kiedyś trafiła Ci się okazja korzystnie kupić Chevroleta i stałeś się jego właścicielem. I co? Pamiętasz jak to było? Nagle zauważyłeś, że na ulicach zaroiło się od Chevroletów… Podobnie jest z nauka języka. Gdy uczysz się danego języka, to zauważasz również wiele możliwości jego nauki, często szukasz sobie możliwości, np. czytasz angielskie czy niemieckie etykietki na towarach, włączasz BBC w telewizji itd. Jeżeli nie jest to “total immersion” w pełnym wydaniu, to przynajmniej zmierzasz mentalnie do tego stanu. Gdy jesteś rozproszony na kilka języków, to efekt nie jest już taki sam. Takie są moje doświadczenia. Zawsze najlepiej mi szła nauka języka, gdy uczyłam się tylko jednego w danym czasie. Zupełnie inna bajka jest wtedy, gdy nauczyłeś się np. hiszpańskiego na poziomie średniozaawansowanym i zaczynasz portugalski od zera. Wtedy znajomość podobnego języka bardzo ułatwia naukę nowego. Z moich obserwacji wynika, że tego nowego języka nauczysz się co najmniej 2 razy szybciej. A jakie są Twoje doświadczenia? Paging
www.soffa.pl 2009 Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie Projekt Internet Motyw graficzny Praegnanz.
|
Najnowsze komentarze